Bieszczady

Kiedy wszystko zdaje się zawodzić zostaje tylko jedno pytanie - może by tak wyjechać w Bieszczady?

Pobudki przed 1 w nocy nie należą do przyjemnych. Uparliśmy się jednak, że wschód Słońca będziemy oglądać ze szczytu Połoniny Caryńskiej.

Polubiliśmy się z zimą na tyle, że na kolejny cel obraliśmy sobie Tarnicę - najwyższy szczyt polskich Bieszczad.

Pogoda lubi zaskakiwać. Kolejne godziny bez chmurki na niebie wydawały się zaproszeniem w Bieszczady.